Witam, zgłosiła się mama z 2 letnim chłopcem. Problem dotyczy jego paznokci, tylko paluchów. Są pogrubiałe, żótawo-zielonkawe, poprzecznie bruzdowane, szorstkie. Bez onycholizy. Matka zgłasza bardzo powolny wzrost paznokci, nie ma praktycznie potrzeby ich przycinać. Zmiany utrzymują się od dawna (możliwe, że od urodzenia), ale dopiero rok temu zwróciła na nie uwagę. Pozostałe paznokcie (w tym u rąk) prawidłowe. Włosy, zęby bez zmian. Nie było problemów ze skórą. Nie choruje przewlekle. W rodzinie nie występują podobne zmiany. Chłopiec zaczął chodzić w wieku 13 miesięcy. Ustawienie stópek końsko-szpotawe, rehabilitowany, starannie dobierane obuwie. Mama urazy mechaniczne neguje. brałam pod uwagę dystrofię paznokci (wrodzoną??) tylko na jakim tle? z innych: zespół żółtych paznokci - ale tu tylko paluchy, zmiany od maleńkości paronychia congenita - podobnie, zajęte ...