Hej, chodzi o moją córkę - obecnie 16 miesięcy. W styczniu przechodziła infekcję - stan podgorączkowy, katar, potem suchy kaszel. Po ustąpieniu kataru i temperatury, pojawił się kaszel, który występował tylko w nocy, był według mnie krtaniowy - byliśmy u pediatry co 3 dzień na osłuchiwanie - były wziewy ..., .... Trwało to ok. 2-3 tygodnie, w ciągu dnia młoda w ogóle nie kaszlała, no może jedno odkrztuszenie, natomiast w nocy zdarzały się takie 1-2 napady kaszlu, że budziliśmy się z żoną mocno zaniepokojeni. Byliśmy, poza pediatrą, u pulmonologa dzięcięcego i laryngologa. Pediatra - że to spływa wydzielina, że ząbkuje; a pulomonolog i laryngolog - że to alergiczne. Ja nie wytrzymałem i sam młodej dałem ..., bo kaszel w nocy był przerażający, to taka seria kilku kaszlnięć, jakby sie dusi...