Witam, Zwracam się z prośbą o pomoc w interpretacji zmian skórnych na buźce mojego 6-tygodniowego synka. Urodzony przez cc, 3300g, długi na 58cm, Apgar 10, karmiony piersią. W szpitalu miał trądzik noworodkowy, po kilku dniach zniknął, na twarzy zmian raczej nie miał. Od 3 tygodnia na twarzy zaczęły się pojawiać pojedyncze grudki, krostki, czasem z treścią ropną. Zmian było niewiele, głównie na policzkach, kilka na czole. Myślałam, że to potówki, gdyż pojawiły się po nocy kiedy go przegrzałam. Zmiany nasilały się w czasie płaczu i karmienia. Z dnia na dzień zmian było coraz więcej, zajęły całą twarz, w tym uszka (i część chrzestną i płatek ucha), czasem pojawiały się na powiekach. Nie były to już ewidentne krostki, raczej suche grudki, skóra w niektórych miejscach zaczęła być sucha jak skorupa, po karmieniu miejscowo zaczerwieniona. Delikatnie łuszcząca się skórka pojawiła się za uszkami, na brwiach i skórze owlosionej głowy. Suche miejsca posmarowała kremem .... Na drugi dzień cała buźka była żywoczerwona- wyglądało to jak początek łojotokowego zapalenia skóry. Po przemywaniu woda kilka razy dziennie i kąpieli w nadmanganianie zmiany się przygasiły. Pediat...