Prof. Moniuszko: nie można mówić o prawidłowym leczeniu astmy bez stosowania wziewnych glikokortykosteroidów
Choć przyjmowanie doustnych glikokortykosteroidów nierzadko jest usprawiedliwione w najcięższych postaciach astmy, to zdecydowanie za często i za łatwo stają się remedium na wszelkie kłopoty również u pacjentów z lżejszymi postaciami astmy. Zasadą prawidłowego leczenia astmy jest stosowanie najniższej skutecznej dawki glikokortykosteroidów wziewnych. Skutecznej, czyli takiej, która na długi czas pozwala pacjentowi niemal zapomnieć o swojej chorobie – podkreśla prof. dr hab. n. med. Marcin Moniuszko, kierownik Kliniki Alergologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
prof. dr hab. n. med. Marcin Moniuszko
Klinika Alergologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
red. Katarzyna Matusewicz
Redaktor naczelna Puls Medycyny
Glikokortykosteroidy wziewne pozostają podstawą leczenia przeciwzapalnego astmy, a mimo to nadal budzą wiele obaw i nieporozumień. Czy ten niepokój przed ich stosowaniem wciąż wpływa na zbyt zachowawcze decyzje terapeutyczne?
Nies...
Pełna treść dotępna tylko dla zalogowanych użytkowników.
Nie masz jeszcze konta, zarejestruj się »