Metformina. Fundament leczenia: od glikemii po ochronę sercowo-naczyniową
Metformina, w nomenklaturze chemicznej znana jako 1,1-dimetylobiguanid, od ponad sześciu dekad stanowi fundament terapii cukrzycy typu 2. Współczesny arsenał terapeutyczny diabetologów wzbogacił się o nowe klasy leków, takie jak inhibitory kotransportera sodowo-glukozowego 2 (SGLT-2) oraz agoniści receptora glukagonopodobnego peptydu 1 (GLP-1). Mimo to metformina wciąż osiąga wysoką rangę w wytycznych większości międzynarodowych i krajowych towarzystw naukowych, w tym Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego (PTD) na rok 2026[1].
Historyczna perspektywa i współczesny renesans biguanidów
Korzenie leku sięgają średniowiecza, gdy rutwicę lekarską (Galega officinalis), roślinę bogatą w pochodne guanidyny (m.in. galeginę), stosowano w leczeniu objawów chorobowych, które obecnie wiążemy z cukrzycą. Dopiero jednak syntetyczne pochodne produktów roślinnych, czyli biguanidy, wprowadzone do lecznictwa w latach 50. XX wieku, przemodelowały opiekę nad pacjentem z zaburzeniami metabolicznymi [2].
Pierwsze ze stosowanych biguanidów (fenformina i buformina) zostały wycofane z terapii w latach 70. z powodu ryzyka wywołania kwasicy mleczanowej. Natomiast metformina, będącą pochodną galeginy, dzięki swojej unikalnej strukturze i mniejszej lipofilności, okazała się bezpieczna i skuteczna. Lek ten jest stosowany od 1957 roku.
Początkowo lek występował w postaci o natychmiastowym uwalnianiu (IR – immediate release), a od 2000 roku do terapii wprowadzono nowoczesne preparaty o przedłużonym uwalnianiu (XR – extended release). Wykorzystują one zaawansowane rozwiązania, takie jak technologia GelShield, która opiera się na tworzeniu polimerowej, żelowej matrycy po połknięciu tabletki[3]. Proces ten powoduje pęcznienie tabletki w żołądku, co wydłuża jej czas przebywania w górnym odcinku przewodu pokarmowego i pozwala na powolne, stałe uwalnianie leku.
Dzięki temu mechanizmowi pacjenci mogą stosować lek tylko raz na dobę, co znacząco poprawia tolerancję i zmniejsza częstość występowania działań niepożądanych, takich jak nudności czy wzdęcia, w porównaniu do formy o natychmiastowym uwalnianiu (IR). W efekcie pacjenci deklarują...
Pełna treść dotępna tylko dla zalogowanych użytkowników.
Nie masz jeszcze konta, zarejestruj się »